Popularna nazwa larw owadów z rodziny ochotkowatych. Larwy długości kilkunastu milimetrów, w kolorze czerwonym. Powszechnie spotykane w handlu jako pokarm ryb akwariowych. Często uważane za pokarm niebezpieczny dla zdrowia ryb. Ochotkowate są przystosowane do zamieszkiwania miejsc z ograniczą obecnością tlenu w wodzie albo obszarów z wysokim zanieczyszczeniem organicznym. Pobierane z silnie zanieczyszczonych stanowisk mogą zawierać szkodliwe dla ryb substancje chemiczne.
Źródło Wikipedia
Biały Robak
Najchętniej stosowana przynęta przez wędkarzy stosujących metodę spławikową. Oczywiście z przynęt naturalnych. Sprawdza się w zasadzie na wszystko. Można na nią złapać karpia, lina, karasia czy nawet okonia.
W Internecie znalazłem kilka przydatnych informacji odnośnie tych istot. Najważniejszy jest fakt, iż bardzo łatwo można je hodować samemu. Sama myśl o hodowaniu robaków może i nie jest kusząca, ale prostota ich hodowli uderza.
Poniżej mała prezentacja we flash, jak hodować białe robaki. Nie jest to może mistrzostwo świata w animacjach, ale pokazuje krok po kroku założenie hodowli białego robaka
.
Kilka uwag odnośnie różnych barw. Koledzy, firmy obecnie - hodowle prześcigają się w kolorach. Jednak bardzo prosto jest samemu takie robaczki zabarwić. Dostępne są w sklepach wędkarskich barwniki, jednak istnieje prostszy sposób. Do robaków na jedną noc podajemy skruszoną tabletkę Rodaminy, czyli - syntetyczny barwnik zasadowy, o czerwonej barwie stosowany do barwienia wełny, jedwabiu, papieru, a także do oznaczania jonów metali ciężkich w analizie chemicznej. Ogólnie można eksperymentować. Poszukajmy w sklepie chemicznym jakiegoś barwnika. Poświęćmy kilka robaków na jedną noc i podajmy im to do konsumpcji. O ile przeżyją posiłek ich ciało na pewno zmieni kolor. Tutaj pozostawiam Was w ciekawości i czekam na Wasze pomysły.
Biały robak jest prosty w przechowaniu. Lodówka jest do tego idealnym miejscem. Obecnie pudełeczka dla robaków są na tyle szczelne i bezpieczne, że na 100% nie dostaną się na dalsze lokalizacje w lodówce.
Zakup robaków w sklepie wbrew pozorom również prosty nie jest. W temacie dżdżownic podałem Wam z Wikipedii ważne informacje o jej sposobie życia i występowaniu. Jednak ważna jest świeżość. W przypadku robaków czerwonych, wystarczy otworzyć pudełko. Jeżeli nie powalił nas smród padliny i coś tam się rusza, tzn., że są świeże. W przypadku białego czy ochotki – widać przez wieczko. Wybieramy pudełko, które wydaje się nam, jest najruchliwsze w sensie zawartości.
Odchodzimy od przynęt żywych. Zajmijmy się naturalnymi/roślinnymi.
Kukurydza
Zasiadka na karpia, lina, większą płoć – wg niektórych tylko z kukurydzę. Popularna kanapka – kukurydza, biały robak, czerwony – skład jest różny. Wyciągniecie na to praktycznie wszystko. Poławiałem na kukurydzę pstrągi na łowisku komercyjnym.
Do połowu używamy całych jej ziaren. Na ryby najlepsza jest kukurydza firmy Bonduel. Jest słodka, ma przyjemny zapach. W sumie jak idę z taką kukurydzą na ryby, to zjadam pół puszki sam. Ryby to lubią, warto nią zanęcić. Na dzikim łowisku „Piekiełko” złapano na nią 15 kg karpia.
Pęczak
Pęczak jest to cale obłuskane i wypolerowane ziarno jęczmienia. Jest on traktowany jako przetwór zbożowy jakościowo gorszy, stąd jego konsumpcja jest stosunkowo nieznaczna. W kaszarstwie pęczak jest głównie półproduktem, z którego wyrabia się kaszę jęczmienną perłową i kaszę jęczmienną łamaną.
Starsi wędkarze stosują go w połowach karpia czy amura. Częściej widziałem jak łapano jednak amury.
Konopie – gotowane i mielone
Konopie gotowane, możemy przygotować sami. Doskonała przynęta na płoć. Plotki odżywiają się małymi małżami. Ta przynęta wspaniale to odwzorowuje.
Konopie mielone – Kupujemy ziarna i mielimy, dodając bułki tartej. Są bardzo dobre na płocie.
Chleb
Przyznam się, że jedynym moim doświadczeniem do tej pory z chlebem jest jego dodanie do ciasta wędkarskiego domowej roboty. Przynęta jest stosowana dość powszechnie w Anglii. Nęcenie chlebem jest złe z powodu jego kwasowości. Podobnie jak dokarmianie kaczek czy łabędzi.
Dżdżownica (Lumbricus) - rodzaj skąposzczetów z rodziny dżdżownicowatych, ok. 250 gatunków; kosmopolityczne. Żyje w glebie, na głębokości do 1 m. Na powierzchnię wychodzi nocą lub w pochmurne, wilgotne dni. Ciało jej jest wydłużone, dł. 2-35 cm (gatunki tropikalne do 1 m), podzielone na segmenty, zabarwione na czerwono, różowo, brunatno, żółtawo lub czarno. Żywi się szczątkami organicznymi pobieranymi z gleby, zaś nie strawione resztki wydala w postaci grudek, zw. koprolitami. Przyczynia się do spulchnienia, alkalizacji, przewietrzenia i użyźnienia gleby. Niektóre gatunki dżdżownic wydzielają fosforyzujący śluz, który w czasie jej poruszania zmniejsza tarcie, ułatwia przesuwanie się między grudkami ziemi, chroni przed uszkodzeniem i wysuszeniem, a dzięki niemu świecą w ciemności. W Polsce najbardziej znanym przedstawicielem tego rodzaju jest dżdżownica ziemna.