| Torba wędkarska |
 |
Torba wędkarska to podstawa, jeżeli chodzi o sprawne rozpoczęcie wędkowania. Im lepiej wyposażona torba, tym lepszy wędkarz można to tak powiedzieć. Pewnie, jakość sprzętu jak i jego różnorodność wpływają na efekty połowów nad wodą. Starsi wędkarze pewnie powiedzą, jak ważne jest prawidłowe wyposażenie dla wędkarza nad wodą. Czegoś nie ma, łowienie staje się niemożliwe, coś zerwiemy, musimy mieć co założyć w zastępstwie.
Mając na uwadze powyższe, postanowiłem na przykładzie własnej torby wędkarskiej opisać Wam w skrócie, co powinniście zakupić w pierwszej, a co w drugiej i nawet trzeciej kolejności. Z tym zastrzeżeniem, że opisuję torbę wędkarza spławikowego. Muszkarz, spinningista już nie będzie potrzebował większości z opisanych przeze mnie rzeczy.
******
1. Torba wędkarska
Absolutna podstawa. Tylko teraz żebyśmy się dobrze rozumieli. Torba wędkarska to niekoniecznie torba w moim przekonaniu. Wielu wędkarzy nosi plecaki, w nich dopiero skrzynki wędkarskie. Opis mojej skrzynki macie na portalu, jest to skromnie wyposażona skrzynka, ale za to jak praktyczna! Bez przesadzania i zbytniego rzucania się na full sprzętu w torbie, w dodatku niepotrzebnego.
Wracając do tematu torby są bardzo różne. Muszą być wygodne, posiadać zadowalającą nas ilość kieszeni, nie powinny przemakać. Barwa przeważnie zielona, typowo „wędkarska”.
Na zdjęciu macie torbę jaxona – koszt to 54 złote. Jest dobra, markowa, nie przemaka – polecam.
2. Wyposażenie torby wędkarskiej
Tutaj mamy całą gamę potrzebnych rzeczy. Pozwólcie, że najpierw coś o tym napiszę, a później pod spodem dostaniecie zdjęcia i wzrokowo lepiej zapamiętacie co i jak. Skupiamy się na kilku rzeczach. Humanitarne traktowanie ryb (odhaczanie, mierzenie itp.) oraz wygoda wędkarza. Te dwie rzeczy musimy rozdzielić. Co raz częściej rozlega się alarm wśród wędkarskiej braci żeby uważać przy odhaczaniu ryb, a nawet przy ich połowie. Odpadają takie rzeczy jak podrywka, jak osęka. Tych rzeczy nie nosimy. Ale zacznijmy od początku.
W torbie wędkarskiej powinny znaleźć się podstawowe przedmioty służące do mierzenia, odhaczania oraz ważenia ryb. Z tym ważeniem to może przesadzam, ale miarka z wagą to na prawdę dobra rzecz. W celu odhaczania używamy nożyc wędkarskich. Jest to sprawne narzędzie, szybko pozwala na odhaczenie ryby, w szczególności szczupaka, gdzie oprócz chęci humanitarnego odhaczenia oszczędzamy przeważnie palce. Takie szczypce do koszt około 13 złotych, ale na straganie dostaniecie za mniejszą cenę. Ja swoje kupiłem za około 10 złotych. Polecam do własnej wygodny nawet. Miarkę, wagę i nożyce mamy. Mogę wam tu jeszcze napisać o innych gadżetach służących do wyciągania rybie haczyka z pyska, są różne. Taki np. wypychacz. Nie jestem do niego przekonany, może Wam się bardziej spodoba.
Przechodzimy dalej do wyposażenia torby, tym razem w przybory potrzebne nam wędkarzom do prawidłowego łowienia. Haczyki to podstawa. Powinniśmy posiadać wszystkie rozmiary, no może z wyjątkiem tych na serio dużych. Na jeziora nie są one potrzebne. Dalej ciężarki. Przeważnie opisane, bierzemy dwa pudełka, patrzymy na opisy i gramaturę. Po co brać dwa takie same. Zaopatrujemy się w krętliki, agrafki. Są bardzo wygodne przy wiązaniu zestawu. Zestaw z krętlikiem oraz agrafką jest lepszy, mniej się plącze. Ponadto można na agrafkę z krętlikiem zawiązać przypon z haczykiem. Gdy chcemy zmienić haczyk, zmieniamy go cały z przyponem. Nie trzeba nic rwać. Tak samo spławik zawieszony na krętliku z agrafką. Otwieramy agrafkę i zmieniamy spławik. Bardzo wygodna rzecz. Także haczyki możemy kupić już razem z przyponami. Ale niekoniecznie. Przyda się jakaś żyłeczka na przypony. Nie napisze Wam jaka, to każdy według uznania. Najlepiej zapytać w sklepie, nie chce pisać głupot. Spławiki są też ważne, ale po co Wam nosić ich kilkanaście w torbie? Spakujmy każdy z innego rodzaju. Taki 10 gram (bojka szczupakowa), taki 5 gram (na karpia) i taki maleńki na płoteczki. Po dwa nam starczy. To nie spinning, że musimy często rwać zestaw. No może zestaw na żywca, powinniśmy mieć więcej kotwiczek, więcej przyponów wolframowych lub stalek, więcej bojek – to zawsze się przydaje. Co do karpia, to życzę Wam takiego brania, żeby pozrywał wszystko – oczywiście poczujcie go najpierw na kiju, a najlepiej go wytargajcie z wody :). Mamy już wszystko co potrzebne do wędkowania. Mamy to co potrzebne do odhaczania. Czy siatka wędkarska wchodzi do torby wędkarskiej? Pewnie nie będę pisać o tych dodatkach. Napiszę jeszcze o czymś bardzo ważnym. Zawsze lepiej schować do torby jakieś plastry na wypadek skaleczenia, reklamówkę na ryby, nożyczki małe kosmetyczne, zapalniczkę (przydaje się przy wiązaniu zestawu), starsi wędkarze okulary. Takie rzeczy to już dodatki, ale jak bardzo potrzebne. Pewnie ktoś powie, a gdzie żyłka w torbie, a gdzie inne rzeczy, które ktoś nosi. Owszem potrzebne, ale po co dźwigać coś, co możemy użyć na spokojnie w domu? Dalej. Wędkarze często mają w torbach wędkarskich gumki, twistery, woblery. Mój tata np. poławia na żywca, kiedy indziej na spinning. Wiadomo, że taki wędkarz ma w swojej torbie rzeczy potrzebne do tej i do tej techniki połowu. Różnica jest tu mała. Podstawy do odhaczania i ważenia są te same. Odpadną kotwiczki i inne. Ale popatrzcie o ile cięższa jest już taka mieszana torba :)
Dzięki
Dodał: Admin |
 |
|
|
|